// kalkulator widoczności
Ile klientów tracisz, bo nie widać Cię w mapach Google?
Cztery liczby, które znasz z głowy. Wynik zobaczysz od razu, bez maila i bez rejestracji.
Telefony z wizytówki, maile, formularz. Policz z grubsza.
Nie licz tych, co pytają o cenę i znikają.
Średnie zlecenie, wizyta albo paragon.
Jeśli kupuje raz i znika, zostaw jedynkę.
Zerknij na wizytówkę, jest tuż przy nazwie.
TWÓJ POTENCJAŁ Z MAP GOOGLE
Tyle dodatkowego obrotu jest w zasięgu w pierwszym roku, kiedy wejdziesz do pierwszej trójki w mapach.
Nowi klienci miesięcznie
+7
Ich wartość w rok
+34 600 zł
Tracisz dziś miesięcznie
12 zapytań
Wartość jednego klienta
400 zł
200 zł x 2 wizyty w roku
Wyliczenia pokazują zakres ostrożny i optymistyczny, na kafelkach widzisz wartość środkową. Efekty zależą od branży, konkurencji i lokalizacji. Pierwsze rezultaty pozycjonowania wizytówki pojawiają się zwykle około 3. miesiąca, dlatego wykres startuje wolniej.
NARASTAJĄCY OBRÓT
Po 12 miesiącach to 15 100 zł dodatkowego obrotu z samych pierwszych wizyt. Powroty klientów liczymy osobno.
GDZIE IDĄ KLIKNIĘCIA
Pierwsza trójka zbiera prawie połowę kliknięć. Czwarte miejsce to już zupełnie inna liga.
Nie wiemy, na którym miejscu jesteś dzisiaj. Sprawdzimy to za darmo.
TWOI NOWI KLIENCI
Z 12 na 19 klientów miesięcznie.
Jak liczymy: pierwsza trójka w mapach zbiera 48,1% kliknięć, na pojedynczą pozycję poza podium wypada około 7,4% (First Page Sage, 2025). Zakładamy, że wejście do trójki mniej więcej podwaja ruch z map, a z map pochodzi 60% Twoich zapytań. Reszta to polecenia i inne źródła, których nie ruszamy. Górny limit to 15 nowych klientów miesięcznie. Progi ocen: BrightLocal Local Consumer Review Survey, 2026. Oba badania pochodzą z rynku amerykańskiego, w Polsce proporcje bywają zbliżone.
Odbierz darmowy audyt i plan dotarcia do top 3 w Google
Zostaw kontakt, a w 24 godziny ręcznie sprawdzimy Twoją wizytówkę i przygotujemy konkretny plan, jak sięgnąć po ten obrót. Bez opłat i bez zobowiązań.
Bez spamu. Bez ukrytych kosztów. Bez automatów.

Dawid i Tobiasz, założyciele Web-Box. To oni oddzwonią.
„Mnóstwo rzeczy proponują i robią sami, na które sami byśmy nie wpadli, a potem jesteśmy zachwyceni efektem."